Ostatni egzemplarz Bill Thomas Cheetah z 1966 roku na aukcji
Odkryj ostatni ukończony egzemplarz Bill Thomas Cheetah z 1966 roku na aukcji. Rzadki amerykański samochód sportowy z historią i autentycznością potwierdzoną przez ekspertów.
Na aukcji pojawił się jeden z ostatnich ukończonych egzemplarzy coupe Bill Thomas Cheetah – model z 1966 roku, powszechnie uważany za ostatni w pełni wykończony samochód tego typu. Całkowita produkcja szacowana jest zaledwie na kilkadziesiąt sztuk, co natychmiast sytuuje ten pojazd wśród najrzadszych amerykańskich aut sportowych swojej epoki.
To konkretne podwozie zostało zamówione w listopadzie 1965 roku przez pierwszego właściciela, Eddiego Kinga, i dostarczone w kwietniu 1966 roku bez układu napędowego. Później przystosowano je do użytku drogowego, dodając oświetlenie oraz wycieraczkę szyby. Samochód pozostał w rękach drugiego właściciela przez blisko cztery dekady, zanim w 2007 roku, po długich negocjacjach, trafił do nowych rąk. Następnie przygotowano go na pokaz podczas Pebble Beach Concours d’Elegance w 2008 roku, a później prezentowano na imprezach The Quail i McCall’s Motorworks Revival.
Znaczenie tego egzemplarza wykracza poza samą rzadkość. Z historycznych zapisów wynika, że zbudowano około 20 do 23 Cheetahów w różnych stadiach zaawansowania, przy czym tylko około 12 ukończono jako pełnoprawne fabryczne samochody. Ten egzemplarz należy do tej mniejszej grupy, co czyni go nie tylko rzadkim, ale częścią najbardziej ograniczonego podzbioru w ramach i tak już skąpej produkcji modelu.
Technicznie rzecz biorąc, Cheetah powstał jako bezpośredni rywal Shelby Cobry i cechował się wyjątkowo agresywnym układem. Jego silnik Chevrolet V8 został mocno cofnięty w podwoziu, tworząc konfigurację przednio-środkową z niemal idealnym wyważeniem środkowym. Połączony z masą około 750 kilogramów oraz mocą przekraczającą 500 koni mechanicznych w zależności od wersji, dawał to ekstremalnie wysoki stosunek mocy do masy. Jednocześnie taka konstrukcja przyniosła wyzwania, w tym trudne właściwości jezdne oraz znaczne nagrzewanie się wnętrza kabiny.
Sam projekt miał krótki żywot. Zmiana przepisów homologacyjnych, podnosząca wymóg z 100 do 1000 sztuk, połączona z niszczycielskim pożarem w zakładzie Billa Thomasa, skutecznie wstrzymała produkcję. W rezultacie Cheetah nigdy nie osiągnął pełnej dojrzałości konkurencyjnej, ale to nagłe zakończenie przyczyniło się do jego trwałej reputacji i rzadkości.
Autentyczność tego samochodu została dodatkowo potwierdzona przez ocenę Dona Edmundsa, jednej z kluczowych postaci stojących za oryginalnym programem Cheetah. Dla modelu otoczonego replikami i kontynuacjami produkcji takie potwierdzenie ma szczególne znaczenie.
Biorąc pod uwagę ograniczoną liczbę zachowanych oryginałów oraz wyniki aukcji udokumentowanych egzemplarzy sięgające setek tysięcy dolarów i więcej, ten samochód wyróżnia się jako jeden z najbardziej historycznie znaczących i najlepiej udokumentowanych Cheetahów, jakie pojawiły się na rynku w ostatnich latach.
Allen Garwin
2026, Kwi 05 23:45