Citroën po historycznym triumfie w Meksyku zostaje liderem Formuły E

stellantis.com

Citroën świętuje historyczne zwycięstwo w Formule E w Meksyku. Nick Cassidy wygrywa, Jean-Éric Vergne finiszuje na P8. Zespół oraz Stellantis na prowadzeniu.

Citroën mocno zaznaczył swoją obecność w Formule E, sięgając po pierwsze w historii zwycięstwo w Meksyku i od razu tasując układ sił. Po zaledwie dwóch wyścigach 12. sezonu francuski producent wskoczył na szczyt klasyfikacji, wyprzedzając uznanych rywali: Porsche, Nissana, Mahindrę i Jaguara.

Przełom zapewnił Nick Cassidy. Ruszał z 13. pola, konsekwentnie przebijał się w górę i jako pierwszy minął linię mety. To było zwycięstwo oparte na kontroli, a nie na ryzyku: połączenie tempa, strategii i zarządzania energią przyniosło rezultat, który włączył Citroën Racing do walki o tytuł. Właśnie takie rzemiosło zwykle przesądza w tej serii.

Całości obrazu dopełnił Jean‑Éric Vergne. Startował dopiero z 18. miejsca, a mimo to przebił się na ósmą pozycję i dopisał punkty — cenne zwłaszcza na torze, na którym wyprzedzanie uchodzi za wyjątkowo trudne.

Łącznie w Meksyku Citroën Racing uzbierał 29 punktów, a dorobek sezonu urósł do 44. Taka zdobycz wystarczyła, by zespół objął prowadzenie w klasyfikacji ekip i wywindowała Stellantisa na czoło tabeli producentów — przed Porsche, Nissana, Mahindrę i Jaguara. To mocny sygnał pod adresem reszty stawki.

Mark Havelin

2026, Sty 12 19:33