Unikat Bugatti w hołdzie Veyronowi 16.4 w ramach Programme Solitaire
Bugatti szykuje hipersamochód na 20-lecie Veyrona 16.4. Projekt z Programme Solitaire, oparty na architekturze Chirona z silnikiem W16. Premiera 22.01.2026
Bugatti szykuje się do uczczenia 20-lecia Veyrona projektem, który wykracza daleko poza zwykłą edycję rocznicową. Według doniesień z branży motoryzacyjnej marka może 22 stycznia 2026 roku odsłonić unikatowy hipersamochód inspirowany pierwotnym Veyronem 16.4 — modelem, który radykalnie zmienił wyobrażenie o tym, co może osiągnąć samochód drogowy.
Auto ma być drugim dziełem w ramach Programme Solitaire — ultralimitowanej inicjatywy Bugatti, ograniczonej do maksymalnie dwóch w pełni szytych na miarę pojazdów rocznie. Zamiast prostych wersji specjalnych, projekty Solitaire traktowane są jako autonomiczne prace najwyższego rzemiosła: powstają na bazie istniejących platform Bugatti, ale definiują je oryginalne koncepcje stylistyczne i świadomie budowane konteksty historyczne. Taki format wyraźniej oddziela kolekcjonerskie unikaty od katalogowych wariantów.
Nadchodzący unikat ma bezpośrednio oddawać hołd Veyronowi — samochodowi, który w połowie lat 2000 ustanowił bezprecedensowe wzorce, łącząc czterocyfrową moc z potwierdzoną prędkością maksymalną przekraczającą 400 km/h. Nawet w erze Chirona i nowszego Tourbillona to właśnie Veyron pozostaje kluczowym punktem odniesienia w najnowszej historii Bugatti, co dobrze tłumaczy powrót do źródeł.
Z dostępnych informacji wynika, że jubileuszowy model mógłby bazować na architekturze Chirona, zachowując legendarny, czteroturbosprężarkowy silnik W16. To podejście jest spójne z filozofią Programme Solitaire, która opiera się na sprawdzonych podwoziach i układach napędowych, a jednocześnie pozwala projektantom i inżynierom przepisać je na nowo w formie zamówieniowego dzieła. Rozwiązanie brzmi rozsądnie: minimalizuje ryzyko techniczne i przenosi ciężar pracy na jakość wykonania i detale.
W warstwie wizualnej auto ma nawiązywać do wczesnego Veyrona 16.4, zwłaszcza do ikonicznego, czerwono-czarnego dwukolorowego malowania — jednego z najbardziej rozpoznawalnych w historii marki. Wszystko wskazuje na to, że celem nie jest kopiowanie przeszłości, lecz jej współczesna reinterpretacja w świetle aktualnych standardów wzornictwa i inżynierii. Jeśli uda się utrzymać tę równowagę, efekt może okazać się bardziej ponadczasowy niż efektowny.
Allen Garwin
2026, Sty 03 10:44