Ferrari 488 Spider 2019 na Bring a Trailer: niski przebieg, bogata specyfikacja i wątpliwości wokół Carfax
Końcówka aukcji Ferrari 488 Spider 2019 na Bring a Trailer: ok. 5 tys. mil, bogata specyfikacja, SCM-E i CCB. Wpis o szkodzie w Carfax wciąż budzi pytania.
Ferrari 488 Spider z 2019 roku, z przebiegiem około 5 tys. mil, zbliża się do końca aukcji na Bring a Trailer, przyciągając uwagę niskim przebiegiem, rozbudowaną specyfikacją fabryczną i historią, która wciąż rodzi pytania wśród licytujących. To zestaw cech, który naturalnie kieruje lupę na szczegóły.
Egzemplarz w kolorze Rosso Corsa ze skórą Cuoio ma długą listę opcji. Wśród nich: elementy z włókna węglowego na zewnątrz i wewnątrz, 20-calowe kute felgi z diamentowym wykończeniem, hamulce ceramiczno-kompozytowe z żółtymi zaciskami, układ zawieszenia magnetoreologicznego SCM-E oraz kamery przednia i tylna z czujnikami parkowania. Kabina oferuje elektrycznie regulowane, podgrzewane fotele z haftowanym emblematem Cavallino, co podkreśla dopracowaną konfigurację.
Napęd zapewnia podwójnie doładowane, 3,9-litrowe V8 Ferrari o mocy 661 KM, połączone z siedmiobiegową, dwusprzęgłową skrzynią F1 napędzającą tylne koła. Zestaw odpowiada oficjalnym danym 488 Spider: sprint 0–100 km/h w około trzy sekundy i prędkość maksymalna przekraczająca 320 km/h.
Samochód przez większość czasu był zarejestrowany na Florydzie, zanim w 2025 roku trafił do obecnego właściciela, który dołożył około 100 mil. W ogłoszeniu odnotowano wymianę akumulatora w styczniu 2023 roku, co zwraca uwagę w kontekście wcześniejszych wpisów w Carfax dotyczących trudnego rozruchu.
Jednym z najbaczniej analizowanych punktów aukcji pozostaje historia szkód. Raport Carfax odnotowuje niewielkie uszkodzenia lewego boku po zdarzeniu z marca 2019 roku. Nie udostępniono faktur ani zdjęć napraw, a sprzedający utrzymuje, że pomiary grubości lakieru i oględziny wskazują na stan zbliżony do nowego. Brak dokumentacji potwierdzającej naprawy wciąż napędza dyskusję.
Ferrari oferowane jest z tytułem własności stanu Indiana i aktywnym zastawem, który należy spłacić przed przeniesieniem prawa własności. To sprzedaż prywatna, z układem transakcji dobrze znanym doświadczonym kolekcjonerom w USA.
Przy licytacji sięgającej obecnie 250 000 dolarów finał może zależeć od tego, jak kupujący zestawią bogatą specyfikację i niski przebieg z niewyjaśnionymi kwestiami wokół wpisu o szkodzie. Na rynku, gdzie przejrzystość często przesądza o decyzjach, wynik tej aukcji może być miarodajnym testem nastrojów wobec współczesnych, otwartych modeli Ferrari.
Allen Garwin
2026, Sty 04 10:36