Ferrari 550 Maranello z 2000 roku na aukcji Bring a Trailer
Odkryj Ferrari 550 Maranello z 2000 roku na Bring a Trailer. Niski przebieg 21 tys. mil, manualna skrzynia biegów, silnik V12 i wyjątkowa kolorystyka Giallo Modena.
Na portalu Bring a Trailer pojawiła się niezwykła oferta Ferrari 550 Maranello z 2000 roku. Samochód ma na liczniku zaledwie 21 tys. mil i prezentuje jeden z najbardziej rzucających się w oczy fabrycznych zestawów kolorystycznych: Giallo Modena na karoserii oraz czarną skórę z żółtym przeszyciem w kabinie. Ta odważna i charakterystyczna stylizacja szybko zyskała w komentarzach przydomek „trzmiela”.
Sednem oferty jest układ napędowy, który wielu entuzjastów uznaje za kwintesencję Ferrari z końca lat 90. Pod maską pracuje atmosferyczny silnik V12 F133A o pojemności 5,5 litra. Moc przenoszona jest na tylne koła za pośrednictwem sześciobiegowej manualnej skrzyni biegów z transaxle, wyposażonej w klasyczny przełącznik bramkowy oraz mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Według danych fabrycznych jednostka generuje 478 KM mocy i 568 Nm momentu obrotowego – liczby, które do dziś podkreślają, dlaczego model 550 uchodzi za jeden z najbardziej szanowanych grand tourerów w historii marki.
Nad sylwetką modelu 550 Maranello pracowało studio Pininfarina. Długi maska i proporcje typowe dla GT są przez wielu uznawane za szczytowe osiągnięcie w projektowaniu Ferrari. Ten egzemplarz wyposażono m.in. w reflektory projektorowe, światła przeciwmgłowe, wlot powietrza na masce, wloty w przednich błotnikach oraz czterorurowe wydechy zintegrowane z tylnym zderzakiem. W kabinie znajdziemy elektrycznie regulowane fotele, automatyczną klimatyzację, elektryczne szyby, odtwarzacz CD oraz pasy mocujące bagaż za fotelami. Deska rozdzielcza z zegarami Jaeger obejmuje prędkościomierz skalowany do 220 mph oraz obrotomierz z czerwoną strefą od 7600 obr./min.
Sprzedający informuje o niedawnym, obszernym serwisie. W sierpniu 2024 roku zamontowano opony Michelin Pilot Super Sport i usunięto nieszczelności w układzie chłodzenia. Samochód pozytywnie przeszedł także test emisji spalin w Kalifornii w lipcu 2024. W tym samym sierpniowym serwisie przeszlifowano koło zamachowe, odbudowano łożysko wyciskowe oraz wymieniono sprzęgło i uszczelnię główną wału korbowego. Odnowiono także elementy wykończenia wnętrza.
Aukcja obejmuje instrukcje obsługi oraz czysty raport Carfax, który nie wykazuje żadnych wypadków ani zgłoszonych uszkodzeń. Mimo to, w komentarzach sporo uwagi poświęcono weryfikacji przebiegu i lukom w udokumentowanej historii. Użytkownicy zastanawiają się, czy licznik działał nieprzerwanie i czy podany przebieg można potwierdzić dodatkowymi dokumentami.
To połączenie doskonałej prezencji i drobiazgowej analizy sprawia, że aukcja jest wyjątkowo ciekawa. Niski przebieg, żywa fabryczna kolorystyka oraz manualny napęd V12 to dokładnie to, czego szuka wielu kolekcjonerów. Pojawiające się pytania sugerują jednak, że potencjalni nabywcy powinni przyjrzeć się samochodowi bardzo uważnie.
Warto zwrócić uwagę na jeszcze jeden szczegół dotyczący dokumentów. Według opisu aukcji, tytuł własności z Kalifornii jest obecnie w drodze, co może opóźnić dostawę samochodu. Taki logistyczny drobiazg bywa równie istotny jak stan techniczny, gdy transakcja zbliża się do finału.
Model 550 Maranello zajmuje szczególne miejsce we współczesnej historii Ferrari. Sam producent podkreśla jego osiągi, w tym rekordowe prędkości maksymalne osiągnięte w 1998 roku. Ten konkretny egzemplarz wkracza w końcową fazę licytacji, budząc już spore zainteresowanie. Jego ostateczna cena może zależeć od tego, jak pewnie uda się potwierdzić jego historię – obok niewątpliwego uroku, który prezentuje na pierwszy rzut oka.
Allen Garwin
2026, Lut 19 09:40